Dzwoni telefon, na wyświetlaczu “Biuro Obsługi”. Super. Może dadzą mi nowy aparat?
Odbieram. W słuchawce odzywa się zmęczony głos zmęczonej pani:
- Dzień dobry, dzwonię z biura obsługi [...]
- Dzień dobry, słucham?
- Przygotowaliśmy dla pana, znakomitą ofertę…
- Tak…?
- Może pan zmienić dotychczasową taryfę na nową. Za jedyne 40 złotych otrzymuje pan 70 minut do wszystkich sieci…
- Ale ja płacę 35 i mam 80 minut.
- Eee… ale nie do wszystkich…?
- Do wszystkich.
- Aha… To… W takim razie sprawdzimy naszą ofertę i zadzwonimy do pana jeszcze raz.
Taa…
Brak komentarzy do "Takie rzeczy to tylko w Erze"
Dodaj coś od siebie!