O bogowie, wszyscy święci i przeklęci… Naprawdę nie przypuszczałem, że kiedyś do tego dojdzie.
Od dawien dawna byłem zagorzałym przeciwnikiem blogów. Co prawda nie prowadziłem szeroko zakrojonej kampanii, nie organizowałem marszów, protestów ani pikiet. Niemniej szczerze nienawidziłem tego coraz bardziej popularnego sposobu na marnowanie czasu. Zawsze kojarzył mi się z szalonymi trzynastkami, które z nieopisaną radością i promiennym uśmiechem na twarzy umalowanej jak indiański szaman przybiegają do “kompusia”, “stukają literki” i “pIsZoM nA SfoIM bLoGaSq!!!!!!!111″. Jednak od pewnego czasu coraz więcej poważnych (w moim mniemaniu) ludzi przelewało słowa na blogi właśnie. I bynajmniej nie mam tu na myśli polityków. Raczej dziennikarzy, choć i ci nierzadko powagą doganiają kastę władczą. Poza typowo “journalistycznymi”, wiele diabelnie ciekawych blogów technicznych – o apple’ach, o sprzęcie, oprogramowaniu, sieciach, systemach. Później okazało się, że nawet Gurthg “bloguje”. I wreszcie start Igora Janke w Tok FM, gdzie w Poranku (prowadzi raz w tygodniu) przedstawia co ciekawsze artykuły z rozmaitych blogów (przeważnie związane z polityką, ale nie zawsze bezpośrednio). Ostatecznie zdecydowałem się wrzucić WordPress do sieci po odwiedzeniu powstałego niedawno serwisu iThink, od którego nazwę wziął mój skromny blog.
Prawdopodobnie nie będę tu publikował zbyt często. A gdy pojawi się jakiś skromny artykuł bądź komentarz, raczej nie będzie porywająco ciekawy. Mimo tego mam zamiar kącik swój utrzymać. Przynajmniej przez kilka dni…
Komentarze do "Słowem wstępu, czyli tylko winny się tłumaczy…"
No, no,
Miałeś już własną strone, teraz wziołeś się za Bloga. Ty!
Niedługo cały świat zostanie zblogowany!
I przyleci wielka kometa i go zniszczy!
Hahahaha!
I obcych! Dużo obcych!
A tak ogólnie, to pozdrawiam i życze powodzenia z ‘Całego Serca’ ;)
Dodaj coś od siebie!